MuzycznyBlog

Music&Travel

Stormy Friday

It`s rocky! 130 000 tonowy statek dosłownie ślizga się na falach. Powrót do Galvestone z Meksyku nie należy do łatwych. Mocny wiatr, chłodno i deszczewo na zewnątrz. Wskaźniki pokazują ponad 100 km/h z północy. Do Galvestone jeszcze dzień drogi Continue reading

Share Button

Sea Sun – drugi tydzień.

Wspomniane w poprzednim wpisie jedzenie i środki podtrzymujące jego świeżość odbiły się na mojej skórze w postaci ostrej pokrzywki.. Postanowiłem wybrać się do lekarza statkowego.  Aby dostać się do medical center muszę zejść 3 piętra w dół i iść jakieś 500 metrów prosto na decku 0.  Wizyta trwała 10-15 minut ( łącznie z okresem oczekiwania ) czyli jakieś 10% całego czasu jaki tracimy na wizyty u lekarza w Polsce. Dostałem 6 lekarstw.  Steryd Prednisone, Leki na alergie, osłonowe na żołądek, na noc antyhistaminowe, magnez oraz hydrokortyzon do smarowania..  Po przyjęciu wszystkich na raz według zalecenia lekarza moje ciało świeciło sterydami.. Continue reading

Share Button

Jedzenie na statku

Jestem aktualnie na 25 równoleżniku na samym środku zatoki meksykańskiej, wiatr z południa o prędkości 77 km/h. Statek płynie z prędkościa 38km/h w kierunku południowym do Cozumel. Trzęsie jak cholera. Lewo… pawo… lewo…prawo..Postanowiłem więc napisać :  ,,jak jeść na statku żeby coś zjeśc”? Wydawałoby się , że jak jesteśmy na morzu to w jadalniach i restauracjach znajdziejmy dużo ryb, owoców morza. Wręcz przeciwnie.. Continue reading

Share Button

Port Progresso – meksykańska bieda

 

17 lutego statek Carnival Magic zacumował w porcie Progresso w środkowy Meksyku.  Upalny dzień, ponad 30 stopni w cieniu, zero chmury na niebie. 6000 osób ze statku wyszło zwiedzać  miasteczko. Nam również udało się wyjść i przez niecałe dwie godziny zobaczyliśmy wszystko. Statek dokuje 5 km od brzegu i jedyną możliwością dostania się do miasteczka jest autobus lub taxi. Autobusy wyglądają tak jakby nigdy nie były nowe. Dosłownie złożone z przypadkowych cześci blacharskich. Powybijane okna,zardzewiała blacha i niemiły zapach w środku. Autobusikiem dojechać było można do centrum miasteczka. Po wyjściu ukazała się bieda jaka panuje w Meksyku. Continue reading

Share Button

Pierwszy tydzień na statku Carnival.

O 10:55 wylecieliśmy z Poznania, mieliśmy do pokonania ponad 10 000 tyś. km. Linią Luthansa dolecieliśmy do Frankfurtu, gdzie zwiedziliśmy jedno z większych lotnisk Europy.  Na szczęście wylot mieliśmy z tego same terminala więc  godzina na przesiadkę bez stresu starczyła na znalazienie i wejśćie do następnego samolotu. Chociaż w Niemczech na niebie nie było ani jednej chmury, lot zaczął się małym opóźnieniem..  Boing 767-300 mieszczący ok. 250 osob na pokładzie.  Wchodząc do samolotu fotele oraz monitory LCD przy każdym siedzeniu robiły wrażenie.. dopiero później okazało się , że to klasa bissnes a my musimy iść na tył samolotu. Tutaj nie było już tak komforotowo, monitor lcd zastąpiono małym wbudowanym tablecikiem z obrazem tft a krzesła były powciskane tak aby zmieściło się jak najwięcej ludzi . Podróż trwała… długo Continue reading

Share Button

Kontrakt na statku Carnival Magic – przygotowania muzyczne, wiza, badania medyczne

Wraz z kolegą basistą wybieramy się na statek Carnival Magic, będziemy występować jako Willson acoustic Duo..  Nasza praca ma polegać na umilaniu czasu dobrą muzyką podczas kolacji, lunchu czy zwykłemu siedzeniu w pubie i  popijaniu piwka.  W tej chwili jesteśmy w trakcie kończenia spraw przed wylotem ( wylot mamy 7 lutego ) . Statek opływa Karaiby oraz Bahamy , generalnie c o tydzień inną trasą , będzie ciekawie:) Chcecie wiedzieć jak się dostaliśmy na statek? Co trzeba było zrobić aby przejść wszelkie rygorystyczne procesy dostania się na kontrakt do Stanów Zjednoczonych? … Continue reading

Share Button

© 2015 MuzycznyBlog

Theme by Anders NorenUp ↑